15 najwspanialszych brzmień syntezatorowych wszech czasów

15 najwspanialszych brzmień syntezatorowych wszech czasów

Wspaniałe brzmienia syntezatorowe – oryginalne, generowane przez elektronikę i niemające na celu naśladowania prawdziwych instrumentów – dostępne są w różnych gatunkach muzycznych już od ponad pięciu dekad.

Technologia
2021-08-08

Van Halen - Jump

Rok: 1983
Syntezator oryginalny: Oberheim OB-Xa
Wtyczka: Dune EiS

Trudno to sobie dzisiaj wyobrazić, ale był taki czas, kiedy dla miłośników rock’n’rolla syntezatory były wręcz anatemą. A tak właśnie było, gdy w 1984 roku legenda hard rocka, zespół Van Halen, wydał album 1984.

Aby zrozumieć jego znaczenie, należy wziąć pod uwagę uwarunkowania historyczne. Zespoły hardrockowe i heavy metalowe ukrywały swoich klawiszowców przed wzrokiem publiczności, bo instrumenty te były postrzegane jako „popowe” – odpowiednie dla twórców muzyki pop i „New Wave”, ale nie licujące z wizerunkiem typowego, długowłosego metalowca. Wprawdzie zespoły takie jak Rush czy Asia bez żadnych oporów prezentowały kolejne utwory wypełnione brzmieniami syntezatorowymi, ale byli to intelektualiści, wywodzący się z nurtu od dawna uśpionego rocka progresywnego.

Z drugiej strony Van Halen byli rockmanami z krwi i kości, więc syntezatorowy riff Eddiego Van Halena został przez jego kolegów wykpiony, gdy im go przedstawił w 1981 roku. Dwa lata później producent grupy, Ted Templeman, ponownie podsunął pomysł z syntezatorem wokaliście Davidowi Lee Rothowi. Tym razem Roth odniósł się doń pozytywnie, uznając, że to ciekawy pomysł. Miało to związek głośną sprawą doniesień prasowymi o niedoszłym samobójcy, który próbował odebrać sobie życie poprzez samobójczy skok, a całkowicie pozbawieni empatii obserwatorzy zajścia wręcz zachęcali go do jego wykonania. W reakcji na to Roth napisał tekst, który stał się radosnym wezwaniem do korzystania z życiowych możliwości, a buzująca energią partia syntezatora pasowała do niego znakomicie.

Jump to jeden z najbardziej popowych w formie utworów grupy, ale Van Halen wciąż byli rockmanami, więc syntezatorowy riff musiał być potężny, odważny i mięsisty. Eddie miał w swoim studiu Oberheima OB-Xa, prawdziwą bestię w świecie analogowych instrumentów, której brzmienie przekonało resztę zespołu.

Ryzyko zostało wynagrodzone. Jump wskoczył na szczyty list przebojów Billboardu i towarzyszył mu nagrodzony materiał wideo.

Krok po kroku
Jump: partia główna

1.

Spośród wszystkich brzmień w naszym zestawieniu to jest najprostsze do odtworzenia. Oryginalne stworzono przy za pomocą Oberheima OB-Xa, który cechował się pewną przypadłością, dzięki której brzmiał naprawdę potężnie. Spróbujemy zbliżyć się do tego brzmienia, korzystając z wtyczki Dune EiS.

2.

W środkowym panelu Dune kliknij przycisk Bank B i wybierz z niego Init Patch. Zagraj prosty akord, który nie brzmi ekscytująco, choć daje pewne wyobrażenie tego, jak może zabrzmieć. Spoglądając na oscylatory stwierdzisz, że oba ustawione są na generowanie przebiegów piłowych. Ustaw pokrętło Osc Mix na godzinę 11.

3.

Oryginalny OB-Xa ma dwa oscylatory, a każdy z jego ośmiu głosów był odrębnym głosem syntezatorowym. Rozbieżności w ich kalibracji sprawiały, że z dzisiejszego punktu widzenia dźwięk jest imponujący. Możemy spróbować to uzyskać ustawiając Osc 1 Fine na -5.0 ct, a Osc 2 Fine na 5.0 ct.

4.

Regulator Semi oscylatora 2 ustaw na +12, a Level Osc 3 na około 26%. Być może trzeba będzie dopracować te ustawienia później – w tym momencie chodzi nam o uzyskanie zarysów brzmienia. Przejdź do sekcji Filter i ustaw regulator Cutoff na 50%, Reso na 42%, a kontrolkę Env na 83%.

5.

Brzmienie jeszcze nie ma żądanego, charakterystycznego tembru. zatem przejdź do Amp Env, ustaw Attack na 7%, a Release na 24%. W sekcji Filter Envelope zmień wartość Attack na 12%, Sustain na 76%, a Release na 19%. Jesteśmy już coraz bliżej celu, ale trzeba jeszcze przełączyć filtr w tryb Low-pass 24dB.

6.

Na koniec okraś całość dozą pogłosu z dowolnej wtyczki, którą akurat dysponujesz. My wybraliśmy bezpłatny TAL Reverb 5 z programem Crystal Clean, nieco dostosowując jego parametry – głównie w zakresie czasu wybrzmiewania oraz wartości Low i High Cut-off. Teraz brzmienie jest już gotowe do użycia!

Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
maj 2021
Kup teraz
Star icon
Produkty miesiąca
Aurora DSP Mr. Hector - cyfrowa emulacja wzmacniacza gitarowego
JBL PRX ONE - przenośny zestaw głośnikowy
Apogee Symphony Desktop - interfejs audio
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó