13 kooperacji polskich producentów z zagranicznymi raperami

03.08.2020  | Piotr Lenartowicz
13 kooperacji polskich producentów z zagranicznymi raperami fot. robinvelghe.com

Informacja o tym, że Pop Smoke nagrał numer na bicie wyprodukowanym przez Szamza sprawiła, że postanowiliśmy przypomnieć kilka(naście) kooperacji pomiędzy polskimi producentami, a zagranicznymi raperami. Oto zestawienie 13 najciekawszych przecięć rodzimych bitmejkerów z nawijającymi obcokrajowcami.

Soulpete (Guilty Simpson, Oddisee)

(fot. https://www.facebook.com/soulpetemusic)

Pochodzący z Lublina Soulpete znany jest szerszej publiczności ze współpracy z Bonsonem, Sariusem, czy kolektywem Rap Addix. Odnosimy wrażenie, że dziś już mało kto pamięta o płycie Soul Raw z 2014 roku, a szkoda, bo przecież był to pierwszy rodzimy album producencki, gdzie pojawili się tylko zagraniczni goście. Sam pomysł na takie wydawnictwo nie był niczym nowym, bo przecież podobne plany miał chociażby O.S.T.R. i The Returners, ale to właśnie Soulpete zrealizował tę ideę od początku do końca.

Jak powiedział gdzieś autor całego konceptu płyta rodziła się w bólach i kiedy popatrzymy na liczbę gości figurujących na trackliście Soul Raw pozostanie nam jedynie pogratulować uporu i konsekwencji, które nie pozwoliły Soupete'owi odpuścić. Na krążku pojawili się m.in. Oddisee (chwilę wcześniej obecny na świetnym Summer Knights Joey'a Badass'a), Blu (wydający mniej więcej w tym samym czasie Good To Be Home, a niedługo później wspólny projekt z Madlibem i MED-em), czy wreszcie Guilty Simpson. Ten ostatni akurat zapewne mógł zaprezentować się nieco lepiej, ale o tym może za moment.

Jeżeli chodzi o warstwę muzyczną to trudno się do czegokolwiek przyczepić. Bardzo celnie w swojej recenzji krążka Soul Raw pisał Andrzej Cała - Dilla nie żyje już od ośmiu lat, ale jego duchowi spadkobiercy mają się dobrze. Brudne brzmienie, mocna perkusja, funkowe i soulowe pętle na kilometr śmierdzą Detroit. Gospodarz wierny jest klasycznemu brzmieniu, ale nie próbuje kserować DJ-a Premiera, czy Pete Rocka. Ma swój sznyt, charakterystycznie tnie sample i nawet, jeśli wcześniej nie znaliście jego bitów, to już w połowie "Soul Raw" będziecie doskonale wyczuwali, o co mu chodzi - przekonywał współautor leksykonu muzyki hip-hop Beaty, Rymy, Życie.

Jedynym mankamentem płyty są niektóre ze zwrotek zarejestrowanych przez zaproszonych gości. Nie wiemy na pewno, ale zakładamy, że współpraca między Soulpete'm, a amerykańskimi raperami odbywała się zdalnie i zdajemy sobie sprawę, że w takiej formule bardzo trudno jest zmotywować kogoś do większego wysiłku. Coś za coś - w ten sposób wygląda przecież coraz więcej kooperacji i to niekoniecznie jedynie międzynarodowych. Bo kto dziś dysponuje takim budżetem, aby zaprosić piętnastu (!) raperów z USA do Polski, żeby nagrać ich zwrotki na album? No właśnie.

W 2018 roku pojawiła się jeszcze wspólna EP-ka Soulpete'a, Bodziersa, oraz Hezekiah'a, którego pamiętamy również z Soul Raw. Jak narazie był to ostatni moment, kiedy członek kolektywu Almost Famous połączył siły z zagranicznym raperem, ale mamy nadzieję, że za jakiś czas doczekamy się kolejnego rozdziału tej historii. Ostatecznie Soulpete ma w swoim CV na tyle mocne punkty, że prędzej czy później jakiś uznany "zawodnik" z zagranicy powinien zwrócić się do niego po bity.

Star icon
Produkty miesiąca
Sennheiser MD 421 Kompakt
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó